Zaplanuj wyprawę do Caminito del Rey

Co musisz wiedzieć, gdy planujesz wyprawę

Bilety

Bilety na „El Caminito” są dostępne online pod tym adresem. Wizytę najlepiej zaplanować z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem, zwłaszcza gdy chodzi o wakacje, w innym przypadku czeka was rozczarowanie: wszystkie bilety będą już wyprzedane i to na kilka tygodni naprzód.

Taka niemiła sytuacja była moim udziałem. Nie było już wolnych miejsc do września, chociaż bilety próbowałam kupić na początku sierpnia. Ale nie wpadajcie w panikę bo zaraz wyjaśnię jak udało mi się dostać na ścieżkę.
Okazuje się, że obsługa parku ze 1100 sprzedawanych dziennie wejściówek, 6% rezerwuje dla turystów kupujących bilety na miejscu i dołącza ich w miarę możliwości do grup z rezerwacjami.

Stuprocentową pewność wejścia można jednak mieć po spełnieniu kilku warunków:
– pierwsza grupa wchodzi o godz. 9:30 rano, postarajcie się więc być na miejscu parę minut przed tym czasem, w ten sposób unikniecie czekania,
– wejścia (i wyjścia) w El Caminito są dwa: północne i południowe, ale billety można kupić WYŁĄCZNIE przy północnym wejściu!,
– wszystkie bilety niezależnie od wieku odwiedzających – 10 euro

Jak trafić

– jak rozpoznać wejście północne? To tam gdzie znajduje się restauracja El Kiosko,

słynne kamienne Krzesło Króla przy którym Alfonso XII podpisał akt inauguracyjny oraz jeziora w których można się kąpać (nie zapomnijcie o kąpielówkach),
– auto można zostawić na dość pojemnym parkingu – opłata to 2 Euro za cały dzień, jeśli będziecie odpowiednio wcześniej, możecie bezpłatnie zaparkować przy drodze.
– wychodząc z parkingu skręćcie w lewo i wzdłuż ulicy, chodnikiem traficie w pewnym momencie na wlot tunelu ze stojącym przed nim drogowskazem.
Przechodzicie przez tunel, już samo to jest fajnym przeżyciem. Po drugiej stronie czeka was jeszcze kilkuminutowa piesza wędrówka w pięknej okolicy i w końcu bramki oraz kontener, w którym znajduje się kasa. Na miejscu byliśmy punktualnie o 9:30, kolejki przy kasie nie było, „pani z okienka” mówiła po angielsku, więc bez problemu nabyliśmy wejściówki.
– z wejściówkami należy ustawić się przed bramkami, czekając na dołączenie do grupy, co nastąpiło po ok. 10 minutach. (Ha, a jednak warto było wstać rano!)
– czekacie na rozdanie czepków higienicznych (dowiecie się na miejscu 🙂 ) oraz regulowanych kasków ochronnych (ze względu na ewentualnie osuwające się kamienie)

Dodatkowe ważne informacje

– na wyprawę nie wybierajcie się w klapkach bo obsługa was nie wpuści, mnie się udało wejść chociaż widok szerokości pasków moich sandałków spotkał się z dezaprobatą obsługi,
– radzę zaopatrzyć się w plecak, zapakujcie do niego wodę i coś do schrupania bo przejście ponad 7 km trasy zajmuje od 2 do 3 godzin, a może być gorąco,
– dzieci poniżej 8 lat niestety nie mogą wejść na szlak, a pociechy nieletnie muszą znajdować się pod opieką rodzica
– na końcu trasy, w dolinie stoi malutki sklepik (zimne napoje, lody, chipsy)
– od sklepiku czeka was jeszcze kilkusetmetrowy marsz do przystanku autobusowego (300-400 metrów). Klimatyzowany autokar wozi turystów do wejścia północnego co 15-20 minut (musicie przecież jakoś wrócić do swojego samochodu, prawda?). W szczycie sezonu przygotujcie się na dłuższe oczekiwanie w pełnym słońcu. Nikt nie pomyślał o wiacie, a jest naprawdę gorąco!
– po wejściu do autobusu nie chowajcie jeszcze aparatów i kamer, z jego okien da się jeszcze zrobić całkiem ciekawe zdjęcia.